występy gościnne

- O! jaki grzeczny chłopiec!

- Ale jesteś poważny. Uśmiechniesz się do mnie? A tii tiiii ti ti ti, nie uśmiechniesz się?

- Czy on tak zawsze taki grzeczny?

Nie, to tylko “występy gościnne”…

Moje dziecko jest pogodne. Jęczybuli tylko jak jest śpiący lub głodny. Dzień spędza na pędzeniu wśród radosnych okrzyków do szafki z koszem na śmieci, pralki lub psich misek. Pierdyliard razy dziennie, przenoszę go w okolicę pudełka z zabawkami, próbuję czymś zająć, pobawić się z nim, lecz po paru minutach wspólna zabawa go nudzi. Jest samotnym odkrywcą. Zabierany z niedozwolonego miejsca chichra się tak, że nie tylko widać wszystkie 4 zęby, ale jeszcze migdałki. Gdyby śmiech generował energie elektryczną, jak w “Potworach i spółce”, to wszystkie sprzęty w domu padłyby z przepięcia. Nie usiedzi w miejscu, ani chwili, a i w foteliku do karmienia ciężko go utrzymać chwilę przed nałożeniem posiłku, a karmieniem.

Inaczej rzecz się ma, gdy wychodzimy na spacer. W chuście jest uważnym obserwatorem. Zdarza mu się “komentować” to co widzi, odpowiadać na zaczepki osób znanych (np. sąsiada), na które normalnie zareagowałby płaczem. Zwisa sobie grzecznie i czaruje wielkimi oczami, które cały czas przeczesują przestrzeń w poszukiwaniu kolorowych kwiatów, gołębi i psów. W wózku natomiast zamienia się w posąg. Przez znakomitą większość czasu siedzi, jak zaczarowany, rozgląda się, ale bezgłośnie. Uśmiech potrafią wywołać tylko rodzice. Zaczepek ze strony innych osób zdaje się nie zauważać. Na placu zabaw początkowo jest równie zachowawczy, lecz po kilku(czasem nastu) minutach pędzi na czworaka w poszukiwaniu przygód. W gościach, albo gdy goście są u nas, przez większość czasu zachowanie Janka przypomina “występy gościnne”, z odpowiednią dozą zachowawczości, małą odległością od rąk mamy, z częstym pragnieniem przytulenia się do cyca.

Taki ostatnio jest mój syn. A wasze dzieci miały jakieś specjalne zachowania, które można by było podpisać “występy gościnne”?

Taka moja krótka refleksja, jakbym się sklerotycznie za parę lat zastanawiała jaki Janek był w wieku swojej siostry/brata;-). A na koniec zostawiam was z zdjęciami z placu zabaw.

DSC_1441

Na dzień dziecka Janek dostał od chrzestnej t-shirt “Szefa piaskownicy”. Pasuje nam do wiaderka;-)

DSC_1444

DSC_1445

DSC_1449

DSC_1450

DSC_1451

DSC_1453

DSC_1457

DSC_1458

Podjęliśmy kolejną próbę zabawy w piaskownicy. Janek już nie bierze łopatki, ani wiaderka do buzi, gorzej jest z rączkami;-). Mamy świetny zestaw do piaskownicy: żółte silikonowe wiaderko Scrunch bucket, zestaw łopatek mothercare (niebieska, czerwona i zielone grabki do spięcia pomarańczowym kółkiem); lekki, zajmuje mało miejsca, zawsze można go ze sobą zabrać.

DSC_1462

Huśtawka uwalnia uśmiech.

DSC_1464

Podryw koleżanki swojej siostry.

DSC_1468

DSC_1470

DSC_1473

DSC_1476

Na zjeżdżalni też jest fajnie, tylko uśmiech dziwnym trafem znika w ostatniej chwili przed zrobieniem zdjęcia;-)

DSC_1477

DSC_1479

DSC_1480

DSC_1483

 

Będę was zamęczać zdjęciami, bo im więcej ich robię, tym lepsze wychodzą. Nie tylko jest z czego wybierać, ale bywa klęska urodzaju (albo po prostu jestem nieobiektywna:-P).

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

2 thoughts on “występy gościnne

  1. Janek jest cudny, można zatonąć w tych oczyskach. U nas nie ma występów gościnnych za to jest oswajanie – nawet jak matka znurówki w butach zmieni to trzeba to opłakac i najpier dwa dni na buty patzeć, zanim da się je założyć :D

    • Karina

      Oczyska powalają, zwłaszcza jak ktoś nas zaczepi, próbuje go rozbawić, a on nic, powaga totalna i tylko patrzy się szeroko otwartymi oczami. Oswaja się, dzięki Bogu, dość szybko, i miłość do butów odziedziczył po babci…;-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>