Park dzikich zwierząt w Kadzidłowie

Wyjazd do Orzysza spędziliśmy w większości stacjonarnie. Ok. 3h wolnego czasu w ciągu dnia było idealne na plażing i smażing, czyli moją ulubioną formę rekreacji;-). Plaża miejska w Orzyszu była całkiem zadbana, i nawet przychodząc około godziny 14. można było znaleźć miejsce na rozłożenie czegoś więcej niż ręcznika. Fotorelacja z plaży będzie innym razem, za to dziś zapraszamy na zdjęcia z wyjazdu do Parku dzikich zwierząt w Kadzidłowie. O parku można przeczytać tu. Można tam zobaczyć wiele gatunków rodzimych, a także kilka z Azji i kresów wschodnich. Niewątpliwą atrakcją dla dzieci jest możliwość dokarmiania niektórych zwierząt. Zdjęcia nie są najpiękniejsze, robione w pełnym słońcu (samo południe), mocno prześwietlone. Mam nadzieję jednak, że oddadzą choć trochę urok tego miejsca.

DSC_2406

Tuż przy wejściu przywitała nas samica sarny gwiaździstej. Pozwoliła się pogłaskać – Jankowi dopiero na końcu. Zwiedzanie parku zaczęliśmy bowiem od wyjścia.
DSC_2425

DSC_2420

Pierwszy raz widziałam łosia na żywo. Niby człowiek wie, jak duże to stworzenie (brałam nawet kiedyś udział w konkursie o parkach narodowych), a i tak robi ogromne wrażenie.
DSC_2427Do wilków nie można rzecz jasna podejść zbyt blisko. Obecnie w parku są same dorosłe wilki. Przewodniczka opowiadała nam, że wilki do 4 roku życia można oswajać, po tym czasie, nawet oswojone wilki stają się dzikie i niebezpieczne, natura wygrywa.

DSC_2446

Pomiędzy poszczególnymi wybiegami w parku przechodzi się nad ogrodzeniem po drabinkach. Stąd niemożliwe jest pokonanie go wózkiem. Janek dzielnie, niemal cały 1.5h spacer po parku, spędził w chuście. Ratowaliśmy się wodą, kapeluszami, a na otwartym słońcu – parasolem. Na niektóre zwierzęta żywo reagował.
DSC_2432Chusta daje możliwość stałego kontaktu z dzieckiem. Było nam ciepło, to prawda, ale dużo Jankowi przez drogę opowiadałam, i jego radość się udzielała.

DSC_2447Czapla siwa

DSC_2455Żbik

DSC_2456

DSC_2473

DSC_2478Spotkałam moje alter ego;-). Wielce zajęta (tu akurat jedzeniem) matka, z wiecznie doczepionym ssakiem – tak właśnie miałam na rekolekcjach.

DSC_2494Te dwie przybłędy na nas napadły. Przyuważyły w tłumie, że mamy siatkę, odciągnęły na bok, zdeptały, próbowały przewrócić i ograbić, a na dodatek podgryzały chustę;-).
W Parku dzikich zwierząt, na jednym z wybiegów można karmić zwierzęta (kozy/owce/muflony/daniele/osły…) jabłkami i marchewką. Paczuszki z jedzeniem można kupić na miejscu, ale warto się w nie zaopatrzyć przed przyjazdem, żeby nie przepłacać.

DSC_2498Pani przewodnik twierdziła, że daniele są nieśmiałe…

DSC_2508Po ataku kozy i owcy udało mi się zamienić na chwilę  siatkę z jedzeniem na aparat, stąd Krzyś znalazł się na paru zdjęciach.

DSC_2509

DSC_2514

DSC_2497

DSC_2496

DSC_2492

DSC_2489

DSC_2480

DSC_2479

DSC_2477

DSC_2505

DSC_2503

DSC_2500

DSC_2520Te kózki miały mniej niż 1 dobę.

DSC_2533Lis podobno wyprowadzany jest codziennie na spacer na smyczy.

DSC_2559Stado saren gwiaździstych podziwiane z daleka przez wzgląd na trwający okres godowy.

DSC_2404Bociek

DSC_2573Janek

Inne napotkane ptactwo:DSC_2552

DSC_2538

DSC_2534

DSC_2518

DSC_2525

DSC_2535

DSC_2461

DSC_2462

 

DSC_2522

 

DSC_2530Bociany czarne

DSC_2562

DSC_2563

DSC_2564

DSC_2565

Janek był bardzo odważny i sam chciał pogłaskać sarnę. Wszak pierwszy raz widział tak dużego “psa”.

Serdecznie zachęcamy do odwiedzenia Parku dzikich zwierząt w Kadzidłowie:-).

 

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

8 thoughts on “Park dzikich zwierząt w Kadzidłowie

  1. Zdjęcia jak zwykle cudne.
    Muszę i ja się wreszcie nauczyć wiązać chustę na plecach, ale to jak Damian podrośnie.

    • Karina

      Na plecach nosi się najwygodniej. Mam zamiar przećwiczyć jeszcze inne wiązania. Poza tym fajne na krótkie wyjścia jest wiązanie na biodrze.

  2. O! Jak miło zobaczyć park w Kadzidłowie! To faktycznie fantastyczne miejsce. Byliśmy tam chyba z 8 lat temu, ale chyba niewiele się zmieniło…
    Zdjęcie z Jankiem na plecach – bezcenne ;)
    Pozdrawiam, ach!

    • Karina

      Jedne zwierzęta się starzeją, inne rozmnażają, zawsze dużo boćków;-). Również pozdrawiam

  3. Cudowne zdjęcia! ach to Kadzidłowo, dzięki temu miejscu mam śliczny kubek. Doszedł, jest przecudowny, tak estetycznie i pięknie zapakowany. Dziękujemy baaaardzo.

    • Karina

      Niech dobrze służy;-)

  4. Piękne fotki !! mój synek jak zahipnotyzowany kazał mi zjeżdzać raz w dół raz w górę.. Pięknie wyglądacie razem , i z całą pewnością jak będę w pobliżu zajadę do tego parku ..SUPER!!

    • Karina

      :D

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>