Zupy dla niejadka

Nie będę się długo rozpisywać, jak trudno jest być mamą niejadka. Wie o tym każda mama, której dzień kręci się wokół napchania dzidziolowego brzuszka najpierw czymś zdrowym, później czymś treściwym, w następnej kolejności czymś smacznym, a na końcu czymkolwiek. Od około 8. miesiąca nieustannie toczymy boje o przemycenie mięcha do diety, a najlepiej mięcha w dobrym towarzystwie. Około 9. miesiąca życia Janka po tej stronie brzucha okazało się, że człowiek ma anemię, choć cały czas był na cycu, dietę zaczęliśmy ostrożnie rozszerzać od około 4.5miesiąca, biorąc się za to na poważnie po skończeniu 6.miesiąca. I niby coś zaskoczyło, ale jednak. Niewiadomych przyczyn anemia spowodowała regres, z miłośnika rybki i bananów, Janek stał się kompletnym cycochem. Tak więc dzisiaj kilka przepisów na zupy, które Jankowi “wchodzą gładko”, czyli bez wykręcania głowy, bez konieczności zabawiania, używania podstępów etc. Sadzamy delikwenta przy miseczce, koniecznie przy stole, dajemy małą i dużą łyżkę, pod miseczką ląduje plastikowy talerzyk, na który spada większość tego co nie trafi do buzi, sami siadamy na przeciwko ze swoim talerzem. Jemy powoli, co jakiś czas “pomagając” za pomocą nie używanej akurat przez J. łyżki wetknąć trochę więcej do buzi. kończymy, gdy Janek wstaje na krześle i zaczyna siadać na stole;-).

 1. ZUPA DYNIOWA (chyba już podawałam przepis w jakimś “dla zmysłów”, ale dodam jeszcze raz)

  • 1mała cebulka
  • ok.15dag pokrojonej w 1cm kostkę dyni
  • łyżka masła klarowanego
  • porcja mięsa: kurczak/indyk/polędwiczka wieprzowa
  • sól, pieprz, tymianek świeży lub suszony
  • woda lub bulion

Cebulkę pokroić w kostkę. W garnku rozgrzać masło i zeszklić cebulkę. Dodać dynię i delikatnie posolić. Pozwolić aby się poddusiła i zmiękła. Mięso można dodać w tym momencie, pokrojone uprzednio w kostkę, posypane tymiankiem i obtoczone w mace, podsmażyć, lub ugotować oddzielnie (przygotowując jednocześnie wywar na zupę. Wszystko zalać wodą lub bulionem i pogotować kilkanaście minut. Doprawić lub nie.

Wersję na wodzie, z gotowanym oddzielnie mięsem mógłby zjeść już półroczniak.

Razem z dynią można wrzucić na masło pokrojonego w kostkę ziemniaka, tak przeważnie robię. Zdecydowanie może być zupą dla całej rodziny.

2.ZUPA ZE ŚWIEŻYCH WARZYW (porcja na 2 dni dla całej rodziny)

  • golonka/skrzydło z indyka + ewentualnie bulionetka
  • pęczek świeżej włoszczyzny
  • kilka różyczek kalafiora/brokuła
  • garść fasolki szparagowej
  • kilka ziemniaków
  • natka pietruszki, koperek
  • ziele angielskie, liść laurowy, sól i pieprz
  • 3łyżki śmietany
  • zacierka (gotowa lub własnoręcznie zrobiona)

Prosta zupa warzywna na wywarze z indyka + ewentualnie bulionetce drobiowej lub warzywnej. Najlepiej smakuje ugotowana na warzywach przyniesionych prosto z targu.

Mięso wstawiamy do zimnej wody, wrzucamy kilka ziaren ziela angielskiego, pieprzu, 1 liść laurowy i szczyptę soli. Wstawiamy do naprawdę wolnego gotowania. W międzyczasie kroimy lub ścieramy warzywa. Ja preferuję pokrojenie ziemniaka w drobną kostkę, pora w talarki, selera w większe kawałki, które da się wyłowić  i w jedzeniu pominąć;-), kalafiora w mniejsze różyczki, fasolki na około 2cm kawałki, marchewki i pietruszki w zapałki. Zbieramy szum z wywaru. Gdy tylko przestanie pojawiać się nowy szum wrzucamy warzywa. Po około 30 minutach możemy wyjąć mięso, obrać, pokroić i wrzucić do zupy, lub wykorzystać np. do farszu na pierogi. Dorzucić zacierkę, zaprawić śmietaną, gotować jeszcze parę minut (do miękkości zacierki).

Młody jadł przez ostatnie 3 dni, każdego dnia zjadając 3/4 miseczki.

3.ZUPA KREM Z PORÓW

  • 3 pory
  • 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • czubata łyżka masła klarowanego
  • sól, pieprz
  • bulion lub woda

Pory obrać z zewnętrznych liści, zostawić białą i jasno-zielona część, pokroić w talarki. Ziemniaki pokroić w kostkę, cebulę w kostkę lub piórka. W szerokim garnku roztopić masło. Wrzucić pory, ziemniaki i cebulę, mieszając dusić kilka minut aż warzywa zmiękną. Zalać wodą lub gorącym bulionem i gotować około 15 minut. Doprawić do smaku solą, pieprzem i łyżką oliwy z oliwek. Zblendować. Można podawać z kleksem śmietany lub grzankami. Przepis pochodzi z kwestii smaku.

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

4 thoughts on “Zupy dla niejadka

  1. Kasia

    od czego zaczęłąś wprowadzając pokarm Jankowi? my już nie możemy się doczekać kiedy nasz J będzie mógł pozać nowe smaki – tylko cały czas myślę nad tym od czego zacząć: czy kaszka czy może warzywa….
    jeśli chodzi o DIY to myślimy nad ciekawym wyzwaniem dla Ciebie:) pozdrawiamy:)

    • Karina

      Zaczęliśmy od jabłka ze słoiczka, potem było jabłko gotowane, a na końcu trochę surowego (i tylko to nie zostało wyplute;-)).
      ps. Wczoraj zrobiona czapa (wisi jeszcze w pasku bocznym na zdjęciach z instagramu) wyszła trochę przyciasna na naszego Janka, jak chcecie, to może być wasza, a naszemu chłopu zrobię drugą;-). I myślcie, myślcie intensywnie i twórczo!

  2. Kasia

    aaa no pewnie że chcemy:) odezwe się do Ciebie na fb:) ustalimy szczegułu transakcji:)

  3. Kasia

    szczegóły*

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>