Binarna studniówka

Do ślubu zostało tylko (a może aż…) kilkadziesiąt godzin.
Przygotowania wchodzą w ostateczną fazę, montując gniazdka niechcący dotarliśmy do wielkiej czarnej dziury, jak się okazało zamiast sąsiadów mamy za ścianą dosłownie wielkie… nic. W mieszkaniu zostało już tylko kilka detali, kuchnia wygląda obłędnie, a na balkonie zmieści się nawet ktoś oprócz psa. Nasze ślubne kreacje niecierpliwie czekają aż będą mogły zabłysnąć w blasku fleszy, a schola muzyczna podobno już miała więcej niż jedną próbę. Karina przeżywa huśtawki nastrojów oraz odsypia swój wieczór Panieński, a Ja ? jak nigdy nic chodzę spokojnie do mojej ukochanej pracy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>