5 zasad zakupów dla dziecka w Second Handach

Chciałabym wam przedstawić 5 zasad, którymi kieruję się poszukując dla Janka rzeczy w sklepach typu SH.

  1. Najlepszym czasem na łowy jest poranek w dniu dostawy. Nie dotyczy sytuacji, gdy znasz ekspedientki i dadzą ci, jako biednej, utrudzonej matce cynk, kiedy jest dorzutka towaru. Rzeczy są wtedy najdroższe, ale w przypadku ubrań dziecięcych różnica jest niewielka, a prawdopodobieństwo znalezienia tego, czego szukasz największe.
  2. Dobrze jest chodzić na łowy w grupie. Wiedząc czego szuka twoja koleżanka, możesz jej to podać, gdy wpadnie ci w oko i vice versa. Czasami grupa tworzy się nad koszem z dziecięcymi ubraniami (próżno ich szukać na wieszakach:/), ale matki, które przychodzą w grupie raczej do niej nikogo nie przyjmą, chyba, że twoje dziecko nosi rozmiar zupełnie inny niż ich dzieci;-). Ja chodzę sama(tj. z Jankiem) i staram się komunikować z kobietami szukającymi obok, aby wiedzieć czego one szukają.
  3. Nie kupuj ubrań na wyrost. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy widzisz “perełkę”, którą chciałaś kupić w normalnym sklepie, jakiś czas wcześniej, rzecz z dobrą metką, którą mogłabyś sprzedać na allegro, albo fakt posiadania nieograniczonej przestrzeni do przechowywania dziecięcych ubrań.
  4. 3 razy przemyśl zawartość swojego koszyka przed podejściem do kasy. Być może wrzuciłaś do niego coś, co tak na prawdę cię nie urzeka, nie pasuje do reszty garderoby. Możesz też ustalić sobie budżet: nie wydaję więcej niż 30zł, aby się nie zapędzić w klęskę urodzaju. Często widzę osoby wychodzące z SH z ilością rzeczy przekraczającą nasze zapotrzebowanie na cały sezon. Udając się na łowy kilka razy z pewnością lepiej skompletujesz dziecku szafę, niż kupując wszystko, co odpowiada płci, jest w dobrym rozmiarze i stanie.
  5. Poza ubraniami warto rozejrzeć się także za zabawkami i butami. Z pierwszych należy wybierać te, które można uprać/umyć. W butach należy zwrócić uwagę nie tylko na to czy są tylko brudne, czy powycierane, ale także na to, czy chodzące w nich wcześniej dziecko nie miało koślawych stópek i nie wykoślawiło obuwia. Jestem głęboko przekonana, że ‘tam na zachodzie’ istnieją rodzice, którzy oddają dziecięce obuwie tylko dlatego, że jest brudne;-). Przeważnie da się je umyć przy użyciu szczoteczki do paznokci i delikatnego mydła lub szamponu do włosów.

image
Ostatni łup – pluszowy Elmer, podobno nie często spotykany okaz 3.54zł
image
Buty timberland 8.02zł
image
Marynarka topshop dla mnie, sweter next z gwiazdksmi na łokciach, bodziak gap. Całość mniej niż 20zł
image
Miś termofor wypełniony lawendą. 15zł – było warto, bo to ukochany miś Janka
image
Buty zimowe 45zł i crocsy 35zł z komisu

image
Kurtka puchowa gap 30zł. Sh tylko z rzeczami dla dzieci.
image
Ukochana bluza z elmo 20zł ten sam sh

A wy macie swoje zasady dotyczące łowów w Second Handach?

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

2 thoughts on “5 zasad zakupów dla dziecka w Second Handach

  1. Bieganie po sh to mój mały konik ….. a radość ze znalezienia perełki i to najlepiej za grosze jest olbrzymia :)

    • Karina

      Ja biegania po sh konikiem nie nazwę, wpadam tam raz w tygodniu, ale szczęście do znajdowania perełek mam, albo w naszej mieścinie niewiele osób rozpoznaje dobre marki;-). A radość jest, dużo większa, gdy znajdzie się perełkę za 8zł, niż gdy się wyda np. 300zł przez internet w next;-).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>