Prezenty

Lubię dawać prezenty. Zaskakiwać lubię, i spełniać marzenia też. A już największą przyjemność sprawia mi odkrywanie i spełnianie pragnień Janka.  Nad odpowiednimi prezentami dla Janka zastanawiałam się od połowy listopada, na początku adwentu zrobiliśmy z K. listę prezentów dla najbliższych, o prezentach dla nas samych przypomniało nam się dosyć późno.

O Janka radości z prezentów i mojej radości dawania będzie jeszcze jeden post. Tymczasem was zostawiam z tym, z czego jestem dumna, z własnoręcznie wykończonymi kubkami. Ich malowanie sprawia mi coraz większą radość. Pędzle z lidla, które kupiłam sobie przed świętami pomagają tworzyć coraz bardziej precyzyjne rysunki, a zachwyt obdarowanych pomaga uwierzyć, że może się to stać źródłem jakiegokolwiek dochodu. Który z nich podoba wam się najbardziej? A może czyta mnie ktoś, kto zna się na prawie autorskim i powie mi jak to jest z prawem do odtwarzaniem  rysunków czyjegoś autorstwa, w tym ilustracji z książek, plakatów etc. Bardzo bym chciała uniknąć łamania jakiegokolwiek prawa;-). Na zdjęciach głównie tegoroczne prezenty dla bliskich nam osób.

DSC_1422

Pierwszy kubek nie przeżył podróży pocztą polską. Ten jest piękniejszy, szlachetniejszy, ładniej namalowany, a ja drżę nad tym, jak mam go wysłać;-)

Nowy folder7

Komplet z zebrą jeszcze bez właściciela. Może konkurs, a może pierwsza rzecz do wstawienia do sklepu. Jeszcze tylko ustawę o prawach autorskich muszę zrozumieć, bo nadal nie mam odwagi malować swoich pomysłów, więc zostają te niemal identyczne i inspirowane. Autorką ilustracji jest Nezka Satkov

Nowy folder8

Les Paul wylądował w tym roku pod choinką. Dostał się jednemu z moich szwagrów

DSC_1425

Drugi szwagier dostał kota z fochem, a ja smsa “Najlepszy kubek EVER!!!”, więc chyba w gust trafiłam:-)

DSC_1434

Ta ilustracja już wcześniej znalazła się na bodziaku dla Janka, ale na białej ceramice lubię ją jeszcze bardziej.

DSC_1435

Do kompletu A. dostała jeszcze kubek z liskiem. Dla mnie zacny minimalizm. Doza kolorów idealna dla wielbicieli bieli

Nowy folder9

A tu znowu ilustracja autorstwa Nezki Satkov. Tym razem przeniesiona na kultowy chyba kubek “Stockholm” z DUKA. Dla męża, który na święta zażyczył sobie malowany przeze mnie kubek do pracy i kilka par skarpet;-).

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

8 thoughts on “Prezenty

  1. To Twoje dzieła? Za lisa na rowerze sprzedałabym duszę :)

    • Karina

      Agatko, jak wystartuję ze sklepem to dostaniesz w prezencie, o! Te warsztaty przed świętami dały mi powera!;-*

  2. Cudowne prace!!!! Sama przyjemność pić z takich kubków:)

    • Karina

      A mnie ciekawi, jak się tamte spodobały obdarowanym;-)

  3. Lis rowerowy najpiękniejszy.

    • Karina

      Niestety to kopiowany wzór, więc tylko w prezencie mogę taki zrobić

  4. Muszka

    Wspaniałe ręcznie malowane kubki w takich to nawet goszka szałwia by smakowała wybornie:)

    • Karina

      … kawa pobudzałaby dwakroć bardziej, a melisa koiła jak psychotropy;-). Dziękuję za mily komentarz:-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>