Dla zmysłów 8/52AD2014

Dla Smaku

Burgery z łososia. Miały być w sobotę, a potem w poniedziałek, a w rezultacie zrobiłam je dopiero dzisiaj. Na pewno nie po raz ostatni. Bułki do hamburgerów kupne, majonez też, avocado nie udało się akurat dostać, chedar, sałata i pomidor. Sam hamburger bardzo prosty. Około 300g filetu z łososia na 4 kotlety. Umyty, osuszony, odfiletowany od skórki, drobno pokrojony. Trochę soli, łyżka sosu worchester, trochę skórki otartej z cytryny, trochę soku z cytryny, łyżka mąki ryżowej, łyżeczka oregano, starty mały ząbek czosnku. Marynował się trochę, po czym uformowałam 4 kotlety i usmażyłam na odrobinie oliwy z oliwek po kilka minut z każdej strony.

Dla Węchu

Do piątku walczyliśmy z katarem, weekend przeżyliśmy zbyt intensywnie by coś wąchać, wczoraj dzień zorganizował PUP i przychodnia, a dzisiaj, przy temp. odczuwalnej -5 nie znaleźliśmy wiosny, choć słońce przetrzymało nas na dworze przez 2.5h. Więc tylko pochwalę zapach scrubu Put&Rub i ślicznie podziękuję za ten dar losu.

Dla Słuchu

Koncertbył. Nas na nim nie było, ale na wspominki nas wzięło. Ja wolę lirycznie, a Krzyś wybrał by “the call”, z tym tekstem “my battery is low”… no cały on, trudno się do niego dodzwonić;-).

Dla Wzroku

DSC_2597Janek lubi wszelkie pisaki/flamastry/kolorki. Ulubionym kolorem chłopca pozostaje czerwony.

Dla Dotyku

Chłopczyk dzielnie zniósł sobotnią konferencję. Najpierw się oswajał i tulił, potem sprzątał po wszystkich butelki i kapsle po soczkach, dzielił się dzielnie swoimi zabawkami i rozsmakował się w kuchni hotelu Ibis.
DSC_2583 Blogerki złapane na dokumentowaniu;-). W porównaniu do ilości myśli, zdjęć mam nieproporcjonalnie mało.DSC_2596 DSC_2598 DSC_2608 A tu już kadry z dzisiejszego spaceruDSC_2615 DSC_2616 DSC_2618 DSC_2635 DSC_2642 DSC_2645

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>