królik

Pojawił się u nas dziś niespodzianie, nie mówił nic, ale wszystko wyjaśnił liścik, który miał powieszony na szyi:
“Dzień dobry!
Och! Jaki ładny nowy dom…
Specjalnie dla Ciebie własnoręcznie uszyły mnie Ciocie. Prosiły przekazać, że jestem antyalergiczny. Choć, w sumie, sam nie wiem co to znaczy. Miły i miękki brzmi lepiej.
Jestem tu po to by strzec Twoich sekretów, odganiać koszmary i wywoływać uśmiechy. Z Tobą chcę poznawać świat. Jeśli w ferworze przygód się pobrudzę możesz mnie wyprać, choć wolałbym tego uniknąć. Kochaj mnie mocno i dbaj o mnie…
Królik”

Serdecznie dziękujemy ciociom z Furoro https://www.facebook.com/#!/furorofuroro

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>