jabłuszko – podejście 2

Wróciliśmy ze spaceru, wstawiłam do gotowania świeżo zakupionego championa. Dałam na chwilę cyca, rozmemłałam jabłko widelcem i zaczęliśmy kolejną próbę karmienia. Mam podstawy twierdzić, że dziś coś przełknął. Udało się na chwilę oszukać dziecia odciągająć do jabłuszka trochę mleka. Łez nie było, kwaśne miny jak najbardziej, a karmienie jabłuszkiem zakończyło się bełtem, przebieraniem i praniem tapicerki fotelika.
Janek vs. jabłuszko 2:0

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

One thought on “jabłuszko – podejście 2

  1. Fajnie, że zaczęłaś znowu pisać. Sama zobaczysz za jakiś czas, że pisanie pamiętnika ma dużo plusów. Dużo rzeczy ulatuje z pamięci, łatwo wrócić, poczytać, powspominać… Ja piszę już ponad 6 lat. Fakt, że z mniejszą częstotliwością niż kiedyś, a Tobie to już w ogóle nie dorównam;). Dużo pracy i inne obowiązki nie pozwalają mi na regularne wpisy. Ale i tak mnie cieszą krótkie zapiski raz na jakiś czas, bo za parę lat fajnie będzie poczytać:)
    Pozdrawiam Was serdecznie!
    Janek UROCZY!!!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>