Kobiety słów kilka

Mam z powrotem mój aparat sprawny i gotowy do użycia (jupi!).

Deficyt czasu spowodował, że przez dwa ostatnie dni na zdjęciu uwieczniłam,niemal jedynie, wczorajszą produkcję ciasteczek z masłem orzechowym (to już nie jest takie wesołe, zważywszy na to, że Janek reaguje pokrzywką na nadmiar zjedzonych przeze mnie ciasteczek). Lubię jednak mieć tak zajęty dzień, jak wczoraj. Napięty grafik, zero marnotrawienia czasu, miłe spotkania, odpoczynek duszy kosztem zmęczenia ciała.

low3

Dziś dzień wrażeń: wizyta kontrolna u lekarza i szczepienie Janka.
Wiek: 6 miesięcy i 11dni
Waga: 8800g
Wzrost: 72cm

low4

Krzyś nalega, żebym napisała jednak coś na temat, który on zaczął. Przewrotnie mam pokusę napisać od czego się to zaczęło, że on coś napisał, ale chwilowo pohamuję swoją wylewność, aby nie ujawniać za dużo tajemnic małżeńskiej alkowy;-).
Więc, że niby ja mam coś o tym, co mnie w mężczyznach pociąga… hm… Będę zachowawcza, generalizować nie będę ;-).
W pierwszej kolejności doceniam, gdy mężczyzna potrafi słuchać i zadawać mądre pytania. To taki dodatek do tego, że ja czasami lubię gadać. Mogę gadać o byle czym, ale bylejakości nie lubię, więc to duży plus, gdy mężczyzna słucha i zadaje pytania, które w dobrą stronę kierują rozmowę. A że nie lubię mojego “wewnątrz” mieć na zewnątrz, to dobra (jedyna?) droga, by do tego “wewnątrz” dotrzeć.
Lubię w moim mężu to, że potrafi rozróżnić, które “nie, bo nie” rzucone, jako odpowiedź na zadane przez niego pytanie jest  moją wyprawą do “tajemniczego ogrodu”, a które wymaga zarwanej nocy i rozmowy aż do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości (zasada nr1 w naszym małżeństwie: biblijne “niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce”), w których żadne nie idzie w zaparte, a przeważnie chodzi nam o to samo, tylko inną drogą próbujemy do tego punktu dojść.

low2
Lubię… i tu chyba pora, żeby ten rąbek tajemnicy, uchylić… Gdy pozwala mi być sobą,  być kobiecą kiedy chcę i chłopczycą, kiedy mam na to ochotę, spać w skarpetkach narciarskich, gdy marzną mi stopy, a czasami w samych skarpetkach ;-).
Lubię kawę w sobotni poranek, czekającą aż wyjdę z łóżka, choć to raczej on do rannych ptaszków nie należy.
Lubię, gdy podejmuje wyzwanie. Gdy moje “nie próbuj, i tak się nie uda”, właściwie traktuje, jako zaproszenie do przygody. I tak całkiem przy okazji, lubię ten specyficzny rodzaj kreatywności, który wyzwanie w nim wzbudza (kiedyś napiszę, jak mi się oświadczył).
Lubię jego na wskroś logiczny umysł, że bywa tak wprost, jak dowód w matematyce. Przy tym potrafi wyjść z tego “wprost” i mówić “kocham Cię” częściej niż tego potrzebuję, tak dla pewności, że dotarło (logiczny umysł mojego męża działa jednak na zasadzie: powiedziałem -if- nie odwołałem -then- przyjmij, że nadal tak jest; więc w zasadzie dla niego wystarczyłoby powiedzieć to raz).

low
Spontaniczność i brak krótkoterminowych planów – lubię tylko jak mam dobry humor i jestem wyspana, czyli ostatnio nie lubię. (Jako niedoszły matematyk i ekonomista jeszcze bez dyplomu wykalkulowałam sobie, że ta logika czasami i mi się opłaca: “i” znaczy tyle, co przecięcie zbiorów, używam go częściej niż “lub”-suma zbiorów- aby przez przypadek za dużo pola nie oddać ;-) ).
Słów miało być tylko kilka, więc na tym dziś zakończę.

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

One thought on “Kobiety słów kilka

  1. calkiem niemala myszka

    Im więcej czytam tego bloga tym bardziej się wciągam w niego :). Fajnie jest że piszesz go razem ze swoim lubym. Zawsze dobrze jest spojrzeć też na ten męski punkt widzenia :). Nie łudzę się że uda mi się przez to zrozumieć mężczyzn, ale zawsze to jakieś większe doświadczenie w tej dziedzinie :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>