dla zmysłów 7

Niedziela to dzień odpoczynku od pracy, od wstawania z samego rana żeby się ze wszystkim wyrobić, dzień, w którym po powrocie z kościoła kobieta leży i pachnie… No chyba, że jest się matką… Nie żeby mi przyszło narzekać na macierzyństwo, ale dziecko działa tak, że im mniej osób dookoła, tym ładniej potrafi się samo sobą zająć, a w niedzielę w domu jest tata. Rzecz w tym, że tylko ciałem, bo poza przerwą na zrobienie sałatki, zjedzenie obiadu i skorzystanie z toalety, tata nie zmienił pozycji. Tata cały weekend siedzi w pracy i jest nie do życia. Dzieć na matce uwieszony, bo jak dwoje rodziców w domu, to któryś musi mu zapewnić rozrywkę, a jak nie, to pójdzie umyć dłonie w psiej misce mocząc przy okazji podłogę, rękawy i brzuch, który nadal po podłodze ciągnie. Więc dziś wyjątkowo czekam na koniec niedzieli, na to, aż K. pracował będzie w pracy, a nie w domu, na to aż nie będę oczekiwać, że mi w czymś pomoże, tylko sama to zrobię tak jak należy, a nie po łebkach, i zajmie mi to połowę tego czasu, który zajmuje czekanie.  Więc, aby przyspieszyć koniec niedzieli, układam dla zmysłów i do spania;-)

Dla dotyku:

Janek uwielbia się kąpać. Najlepiej czuje się pływając na brzuszku. Ale ostatni odkrył, że w wannie można siedzieć, a siedząc dużo łatwiej jest się bawić. Uwielbia strumienie wody, nawet na twarzy. Nie mamy żadnych problemów z umyciem głowy. Najlepszą zabawką, zaraz po słuchawce prysznicowej, jest plujka. Deszczowa piłeczka fascynuje także Figusia.

plujka1

kaczucha

plujka2

Dla smaku:

Dziś upiekłam szarlotkę. Chyba pierwszy raz. Szarlotka do tego stopnia kojarzy mi się z moją babcią. Babcia piekła i piecze przeważnie jedno z 4 ciast (szarlotka, sernik z brzoskwiniami,  zebra, pleśniak). Z tego względu nie pamiętam żebym kiedykolwiek chciała zrobić któreś z nich. Serniki popełniam często, ale nigdy nie są to serniki na kruchym spodzie, z kawałkami owoców, białkami i kruszonką na wierzchu. Szarlotka też musiała być inna. Wertowałam przepisy i nie odnajdywałam składników w domu, więc zrobiłam ją na oko wykorzystując jedno jajko, pół kostki masła, trochę cukru trzcinowego, trochę mąki pełnoziarnistej, łyżeczkę proszku do pieczenia, dżem jabłkowy robiony jesienią, suszone i kandyzowane letnie owoce (truskawki, czereśnie, porzeczki, jagody). Zrobiłam spód z ciast półkruchego, podpiekłam go, wyłożyłam na wierzch dżem i owoce, na wierzchu ułożyłam kratkę z reszty ciasta i zapiekłam. Wygląda dobrze, smakuje inaczej niż szarlotka babci. Przepisu nie podam, nie pamiętam nawet ile czasu się piekła ;-). Zjadłam już 3 kawałki i żyję. Jak Janek przestanie mieć alergię na orzechy włoskie, lub przestanę go karmić piersią, to mam zamiar zrobić tę szarlotkę podlinkowaną na fejsie przez Elizę z White Plate, która skłoniła mnie do dzisiejszych eksperymentów.

szarlotka

Dla węchu:

Zapach, który kocham. Zapach świec woskowych. Dla samego zapachu mogłabym palić taką świecę co dzień wieczorem.

Dla słuchu:

Coś z mojej młodości.

Dla wzroku:

Miny Janka. O ostatnim zdjęciu Krzyś powiedział: “weź je wyrzuć, nie jest w ogóle podobny do siebie”. Moje ulubione (4).

miny

Janek ubrany w: spodnie Next, koszula Premaman

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

3 thoughts on “dla zmysłów 7

  1. Chyba wypróbujemy tę piłeczkę. Coraz więcej zachwyconych dzieciaczków wokół…

    • Karina

      Janek najbardziej lubi w nią dmuchać i robić bąbelki w wannie. Już znalazł sposób, jak się nią można bawić, choć jest to zabawka dla trochę starszych dzieci;-). J.J. powinien być zachwycony.

  2. Dla słuchu..uwielbiam! dla smaku…żałuję że nie mogłam zjeśc! dla węchu …też kocham zapach świec…czuję się jak u siebie w domu…do usłyszemnia..Ps zdjecia synka śliczne!!! zmykam rozwiązać łatwe zadanie matematyczne..ha ha ha mam nadzieję ze sobie poradzę…:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>