czasy kreatywne

Drogą kupna weszłam w tym tygodniu w posiadanie farbek i flamastrów do malowania tkanin. Pierwsze próby wykonane. Pierwsza na mojej starek koszulce bokserce, druga na bodziaku kupionym w PEPCO za 5.99zł.  Motyw przewodni mustache, a jakże!. Mojej koszulki nie pokażę, Krzyś twierdzi, że jak ją założę latem, to podryw starych wąsatych facetów murowany (jakbym już nie była zaczepiana, jak nie na psa, to na dziecko w chuście).

bodziakBodziak pomalowany czarnym markerem. Odręcznie, bez szablonów, choć oczywiście można ich użyć. Markery KOH-I-NOOR  dają wyraźny kontur, niestety nie kryją dokładnie. Tkanina pokryta tuszem delikatnie twardnieje. Z komentarzem o trwałości wykonanych nimi aplikacji się wstrzymam. Jutro pora na bardziej wyszukane, letnie aplikacje na białych bodziakach:-D.

I jeszcze trochę zdjęć z tego tygodnia.

sopleTen widok po wyjściu z klatki, skłonił mnie do zabrania na spacer aparatu.

robal

Lubicie krewetki. Ja bardzo. Janek jeszcze nie jadł osobiście, ale zaciekawiony był bardzo. Pierwszy raz krewetki zawitały w naszym domu z głowami, pancerzykami, odnogami i żyłkami, więc gotował ten kto je takie kupił.
oczkoFuj i Oczko;-). Tata gotował, więc mama dokumentowała.

woda4To dzisiejsza kąpiel. Jak każda inna, z psem uwieszonym na brzegu wanny i Jankiem czepiającym się prysznica.
woda3Na tym zdjęciu Janek wybitnie podobny do Marysi.
woda1Mina pod tytułem: “Czy naprawdę muszę już wychodzić?”

woda5Krzyś stwierdził, że brzydkie i nieostre, a ja zamieszczam, bo lubię za kompozycję dynamiczną.

woda2I moje ulubione z dzisiaj:-). “Pytasz mnie co to jest radość?”

Czasy kreatywne wracają… Ciąg dalszy nastąpi.

 

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

4 thoughts on “czasy kreatywne

  1. Najlepsze to przerażenie w oczach na widok krewetki :)

  2. Gdzie kupiłaś te farbki i flamastry? :)
    Zdjęcia w wannie bombowe :) Nie mogę się doczekać jak my się przerzucimy do dużej :)

    • Karina

      Farbki i flamastry kupione w Empiku. Ale bez problemu można znaleźć też w internetowych sklepach plastycznych. :-) W dużej wannie wylądowaliśmy, jak tylko J.zaczął sam głowę trzymać. Przed końcem 2 miesiąca do około 5miesięcy kąpał się ze mną, a potem stwierdził, że więcej miejsca do zabawy potrzeba, i w wodzie obejdzie się bez baru mlecznego;-)

  3. Bardzo fajnie Ci wyszedł ten bodziak !!! czekam na letnie propozycje…Miłego weekendu.:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>