dla zmysłów 8

Dla smaku

Dziś mój przepis na cannelloni/ lasagne ze szpinakiem.lasagne

Makaron cannelloni lub lasagne
parmezan
Na sos szpinakowy:
125g boczku wędzonego pokrojonego w paseczki
2-3 ząbki czosnku
2 opakowania mrożonego szpinaku
2 jajka
ser typu lazur, lub inny pleśniowy
przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Na sos beszamelowy:
2 łyżki masła
mąka ( tyle ile przyjmie rozpuszczone masło)
mleko/woda
sól, pieprz, gałka muszkatołowa (w wersji Krzysiowej vegeta)

Na dużej patelni podsmażamy boczek do chrupkości, dorzucamy pokrojony w plasterki czosnek i tabliczki szpinaku. Możemy od razu posypać solą, aby przyspieszyć rozpuszczanie szpinaku. W międzyczasie na drugiej patelni, lub w garnku rozpuszczamy masło, zasypujemy mąką i zasmażamy na złoty kolor. Zasmażkę zalewamy mlekiem, opcjonalnie (częściowo) wodą i energicznie mieszamy. Przyprawiamy do smaku i podgrzewamy, aż zgęstnieje. Po rozpuszczeniu szpinaku, do sosu dodajemy pokrojony w kostkę ser i pozwalamy mu się rozpuścić. Doprawiamy. Po zestawieniu patelni z ognia dodajemy roztrzepane jajka i łączymy z sosem. Dno naczynia żaroodpornego lub brytfanny smarujemy śmietaną lub oliwą z oliwek. Wykładamy pierwszą warstwę makaronu lasagne, kilka łyżek sosu beszamelowego, warstwę sosu szpinakowego, kolejną warstwę makaronu itd. aż do końca sosu ze szpinakiem. Na samej górze, na ostatniej warstwie makaronu ląduje dość grubą warstwą beszamel, a na nim parmezan. W przypadku cannelloni beszamel wypełnia przestrzeń między kolejnymi warstwami rur wypełnionych szpinakiem i również ląduje na wierzchu. 180 stopni, ok 35minut. Smacznego!

Dla węchu

Ciąża wprowadza kobietę w świat, w którym często zapach jest dla niej wrogiem. Gdy zobaczyłam 2 kreski na teście na dłuższy czas odstawiłam swoje perfumy, aby nie musieć ich zmieniać. Przez około 2 tygodnie Krzyś był jedyną osobą otwierającą lodówkę. Zapach parówek, po których miałam pierwsze mdłości odpychał mnie do połowy drugiego trymestru. Co pomagało na mdłości? Imbir. Stary, sprawdzony sposób. Czarna herbata z syropem imbirowym ratowała “życie”, a przynajmniej samopoczucie. Herbata z imbirem to zapach na dzisiejszy, jeszcze zimowy wieczór.

Źródło: okruszki.blox.pl

Dla słuchu

Dla tych, którzy wiecznie kalkulują i rozważają.

Dla dotyku

Uczymy Janka schodzenia z łóżka nogami w dół. Z półki pod ławą tak właśnie schodzi, ale gdy przychodzi do schodzenia z naszego łóżka, zawsze głowa idzie pierwsza. Wczoraj, gdy zmywałam, obudził się i (do czasu) bezgłośnie zszedł prosto na głowę nabijając sobie śliwkę na czole. Ktoś zna skuteczny sposób nauki?

Dla wzroku

Niedzielna “stylóweczka” Janka. Do pełzania i na wyjście na Mszę.

niedzielna stylówka

Ubranka Janka:
Koszula: MEXX (sh)
Spodnie: Premaman
Butki: Next

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

One thought on “dla zmysłów 8

  1. calkiem niemala myszka

    Szkoda że o tym imbirze napisałaś tak późno bo mi właśnie mdłości przeszły :). A Synuś elegancik nono :) Wyglądał przecudnie :) A co do guza to jeszcze nie jednego sobie nabije ehh taka dziecięca natura i kolej rzeczy :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>