W którą stronę?

Czym mogę zająć się na urlopie wychowawczym? Uprzedzając pytania rodziny: jak już skończę pisać pracę;-). To pytanie króluje w moich myślach od pewnego czasu. Choć niewiele kreatywnych rzeczy ostatnimi czasy robię, to zawsze było to coś, co lubiłam i ku czemu (nieskromnie mówiąc) mam predyspozycje. O moich wyborach życiowych zazwyczaj decydował rozsądek (kto by poszedł do liceum plastycznego z taką średnią ocen? ktoś z takim wynikiem z matury nie może studiować muzykologii/arteterapii), i trochę się to na mnie zemściło. Kończąc Ekonomię pisze pracę o Wspólnej Polityce Rolnej, i chyba mieszkam za blisko Pruszkowa, bo każdy napotkany samochód z rejestracją WPR przypomina mi, że jest taki obszar w moim życiu, w którym niedomagam.  Działania przeciw sercu, na dłuższą metę są kompletnie nieopłacalne. Robienie czegoś, tylko dlatego, że jest się w stanie, a nie dlatego, że się tego pragnie/lubi to robić, mija się z celem, gdyż odbiera to chęć do dalszego rozwoju, dalszego działania w tym kierunku. Dlatego: Skończę pracę, skończę studia i zacznę się bardziej słuchać serca. Co zatem mogę robić?
Pomysł1: Robienie mobili i innych elementów wystroju pokoju dziecięcego na zamówienie. I kilka inspiracji do tego pomysłu. Pink Cheeks Studios za niepowtarzalny styl. To nie jest kopiowanie czegoś, co na pęczki w sieci można wyszukać. Kolejny plus, za robienie mobili spersonalizowanych (można zamówić mobil z zawieszkami całej rodziny inspirowanymi wysłanymi do autorki zdjęciami). Druga inspiracja to mobile filcowane. Korci mnie żeby pobawić się włóczką czesanką i igłami do filcowania. Czyż te filcowe figurki nie są śliczne?

Personalizowane mobilki od Pink Cheeks Studios można zamówić przez etsy.com

A to filcowany majstersztyk, który w głowie mi miesza, coby zainwestować w czesankę i igły do filcowania. Również z etsy.com

Coś co spodobało by się Krzysiowi (źródło: etsy.com)

Coś, co mnie zachwyca kolorami (źródło: etsy.com)

coś, co zdecydowanie przypadłoby do gustu Jankowi (źródło: etsy.com)

Pomysł2: Malowanie ceramiki, czyli to co robię hobbystycznie już od paru lat. Wymaga zakupu lepszych farb i zlokalizowania w pobliżu pieca do wypalania w wyższej temperaturze, lub też znalezienia farb, które na prawdę utwardzają się w 150stopniach. Potrzebne również dobre, cienkie pędzle, którymi da się malować bardziej precyzyjnie, i trochę pomysłów na ciekawe grafiki.
I trochę inspiracji z etsy.com:

skaczący lisek. Motyw lisa, to chyba nowe “wąsy”;-)

dziecko przebrane za zwierzątko to również zacny motyw. Zabawny napis zawsze w cenie

biały talerz z delikatną czarną grafiką, to to co zdecydowanie lubię

a do żyraf mam szczególną słabość

a takie cudo chciałabym zrobić dla Janka

Co z tych inspiracji wam przypadło do gustu? Z czym się zmierzyć w pierwszej kolejności?

Update: Dodaję jeszcze kilka inspiracji;-)

etsy.com

etsy.com

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

5 thoughts on “W którą stronę?

  1. No to mamy wiele wspólnego!!…Słuchaj się serca!!!nie wyobrażam sobie każdego dnia zajmować się czymś co nie sprawia mi radości ..wypalenie przyjdzie wtedy bardzo szybko.. a zdolności masz ..więc do dzieła!! u mnie w życiu rewolucja..własnie napisałam post, w którym pokrótce opisuję zmiany…Ps fotka nr 2 jest mi najbliższa sercu..Miłego dnia..

  2. mnie sie podobaja wszystkie :) mam dużą słabość jak wiesz do malowanej ceramiki, ale nie spsób gromadzić to wszystko w domu, a powiedz mi taki talerz po udekorowaniu trzeba jeszcze jakos wypalic, czy są jakies trwałe sposoby dekoracji , równocześnie bezpieczne dla dalszego użytku?

    • Karina

      Mam farbki z empiku LUKAS i Decorfin. Nie widzę między nimi różnicy. Gotowy produkt wypieka się w około 150stopniach w piekarniku przez 35minut. Nie zmieniają kolorów, w zasadzie w zmywarce można takie naczynia myć, tylko z trwałością jest różnie (raczej zależy od koloru niż od marki farb). Ostatnio gdzieś czytałam, że trzeba 24h odczekać po malowaniu przed wstawieniem do piekarnika. I nie maluje się na arcopalu. Na dobrze odtłuszczonej powierzchni, po odpowiednim wypaleniu powinno być trwałe. Najstarsza rzecz, która nie uległa zniszczeniu, trzyma się już ponad 3 lata i jest myta cały czas w zmywarce. Do tej pory malowałam na tanich naczyniach kupionych np. w Pepco, więc i tak nie było szkoda. A, i jeszcze dodam, że zanim się taki malunek wypali, to można go w prosty sposób zmyć octem (to farby akrylowe na bazie wody)
      Z talerzami może być problem z racji na używanie bezpośrednio na nich noża…Z tej racji talerze malowałam tylko na obrzeżu.
      Pozdrawiam

  3. jak mi się strasznie podoba ta karuzela z ludziami z domu! widziałam ją na enjoying the small things. koniecznie zacznij takie robić. ja Ci wróżę z tym karierę!!

    • Karina

      A wiesz, że właśnie przez enjoying the small things trafiłam na te karuzelki na etsy, i to przez Ciebie;-). Zajrzałam tam, gdy poszukiwałaś lisowych kapciuchów. Muszę coś wykombinować, znaleźć swój styl, zainteresować się, jak to się formalnie robi, żeby podatki od tego płacić i żeby nadal się opłacało i zacząć działać. Bo jakoś siebie w pracy na etacie sobie nie wyobrażam… No chyba, że kiedyś uda mi się otworzyć własną cukiernię;-). Na swoim, to pewnie nawet 2 etaty by przeszły;-)

Leave a Reply to Karina Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>