Dla zmysłów 10

nowa perspektywa

Dla smaku

Kokosanki, z Kwestii Smaku. Na szybko, zrobione dziś, gdyż wczoraj nie było czasu na “ciasto na niedzielę”. Żadne kupne nie są równie smaczne. Zrobione na zasadzie: znajdźmy przepis, na który wszystkie produkty mamy akurat w domu, bo nikomu nie chciało się wczoraj pojechać po zakupy.

kokosanki1 kokosanki

Dla węchu

Smażony por. Lubicie pory? Bo my bardzo. Dziś nikomu nie chciało się robić obiadu, więc wymyśliliśmy coś takiego.

Składniki na 2 porcje:

  • 1 por
  • pół piersi z kurczaka
  • ok 125ml śmietany kremówki
  • łyżka masła klarowanego
  • sól i pieprz
  • ziemniaki
  • mleko
  • masło

Ugotować, a nawet lekko rozgotować ziemniaki, dodać trochę masła, mleka i pieprzu i rozgnieść na pure. Na patelni rozgrzać łyżkę masła klarowanego, wrzucić pokrojonego w talarki pora, posolić i lekko podsmażyć. Dodać pokrojonego w 1cm kostkę kurczaka, a gdy zbieleje zalać śmietanką. Pozwolić, aby trochę się zredukowała, doprawić solą i pieprzem do smaku. Podawać na ziemniaczanym puree. Smacznego!

pory

Tak, wiemy że podobne do dorsza, którego tu już wrzucaliśmy, ale to połączenie delikatnego mięsa, pora i śmietanki wciąż nas powala;-). To jedno z takich dań, o którym mówi się przez tydzień po zjedzeniu.

Dla dotyku

Nowa perspektywa. Janek już całkiem nieźle radzi sobie z samodzielnym wstawaniem przy różnych rzeczach. Bez trzymania klęczy, bez najmniejszego problemu też siada. Potrafi zrobić “papa”, choć jeszcze czynność ta nie została dopisana do rytuału pożegnania. I na dokładkę język od paru dni często wypina, budzi nas wkładając swoje paluszki w nasze nosy, klepiąc po policzkach, albo najnormalniej w świecie waląc z czachy ;-). Ulubiona pozycja do zabawy to leżenie na boku z podparciem.

wczasy

DSC_0478

Dla słuchu

Dzisiejsze “dla słuchu” sponsorują… Pamiętacie w jakich reklamach wykorzystano ten utwór z opery Lakme – Leo Delibes?

Dla wzroku

Miejsce wybrane przez nas na nieodbytą jeszcze podróż poślubną. Chyba najpiękniejsza z wysp kanaryjskich – La Gomera. Nie w tym roku, niestety:-/.

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>