Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

2 thoughts on “Gdy robi się ciepło…

  1. O, mnie też! Tylko na liście na drzewach czekam, żby nie straszyły. I nieco cieplejsze dni, żeby tyłek nie zmarzł ;P

    • Karina

      Ja czekam, aż mi kręcz szyi przejdzie i na wolny dzień Krzysia. Już nawet menu na taki rodzinny piknik mi się śniło: quesadilla z szynką parmeńską, serem pleśniowym, kolendrą, rukolą i pomidorami, Muffiny z jakbłkiem i cynamonem, ciasto marchewkowe, białe winogrona, a do picia porzeczkowy sok mojej teściowej… Jeszcze tylko kocyk z izolacją by się przydał i taki piękny kosz piknikowy. K. twierdzi, że niepraktyczne:P, a ja,że piękne i mobilizujące do używania

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>