Dla zmysłów 15

Kolejne ‘dla zmysłów’ mocno spóźnione. Ale mamy porządne wytłumaczenie. Po pierwsze przyjechała babcia, a po drugie przybyła wiosna, i większość czasu spędzamy na dworze. W związku z tym jest dużo prania i jeszcze więcej prasowania, które zaraz spadnie z komody. Ale prasowanie nie zając, a krewni i przyjaciele królika czekają… Więc do dzieła!

DSC_1048

Dla smaku:

Pojedynek na ciasta marchewkowe!
Brat pokochał ciasto marchewkowe z przepisu White Plate, mój mąż woli mój od lat wypróbowany przepis z Kuchni Świata GW. Poproszona o zrobienie ciasta marchewkowego musiałam, no dobra, chciałam;-), zrobić obydwa, aby samej móc się zadeklarować, które wolę. Wolę przepis z GW, z masą z serka na wierzchu. Głos większości również. Jedynym, który pozostał przy marchewce z kawałkami czekolady, jest mój brat. Zdjęcie ciast poleciało w instagramach, nie wiedzieć czemu nie zostały uwiecznione przed podaniem. Przy następnej okazji zamieszczę nasz ulubiony przepis na ciasto marchewkowe.

Dla węchu:

Cynamon, wanilia, przyprawy do piernika, migdały, mleczna czekolada, czyli skutki uboczne pieczenia ciasta marchewkowego. Wolę to niż zapach dorsza, którym witał nasz dom od piątkowego popołudnia, aż do upieczenia tych ciast.

Dla słuchu:

Goo Goo Dols lubię od kiedy po raz pierwszy obejrzałam “Miasto aniołów”. Boyce Avenue to nowa “przygoda” w moim życiu, sprzedana mi przez brata. Nie wiem o nich nic, ale wiem, że ich akustyczne covery chwytają za serce i niejednokrotnie są lepsze od oryginałów. Więc dzisiaj Goo Goo Dolls – Slide w wykonaniu Boyce Avenue.
Dla wzroku:

Trochę zdjęć ze spacerów.

DSC_1056

DSC_1057

DSC_1066

DSC_1068

DSC_1073

 

I z czasu po spacerze, spędzonego w gronie rodziny.

DSC_1075

DSC_1079

DSC_1084

Dla dotyku:

Pierwsze przygody na placu zabaw, bo mama wrażliwa wielce na to spojrzenie, które Janek produkował stojąc na ławce. Ps. Ze zjeżdżalnią też się zaznajomiliśmy, ale nie było komu zrobić zdjęcia;-)

DSC_1028

DSC_1030

DSC_1031

DSC_1032

DSC_1033

DSC_1035

DSC_1043

DSC_1046

DSC_1039

DSC_1041

DSC_1042Janek ubrany:

Czapa – Puszek
Sweter – Next
Spodnie – Baby place (dostane po kimś)
Bodziak – Next
Buty – SuperFit

Królik – jedyny i niepowtarzalny od cioć z Furoro, poznaje z nami świat, a ten ciekawy jest tak, że mama całe 3 strony książki przez 2 dni podczas spacerów przeczytała.

 

 

Karina

About Karina

Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

8 thoughts on “Dla zmysłów 15

  1. Bose stópki na słoneczku – ach! I ten sweterek!

    • Karina

      Stópki bose co chwilę;-). Nie nadążam z zakładaniem skarpetek. A sweterek zamówiony u babci… yyy… św. Mikołaja, jak ja się teraz cieszę, że babcia nie potrafi kupować odpowiednich rozmiarów. Ale w tym temacie hitem są spodenki na szelkach i t-shirt, które Janek ostatnio dostał – może będą dobre za rok;-).

  2. tak jest! wiosna! nic tylko spacerować i spacerować :) pamiętam takie pierwsze wiosenne ewkowe raczkowanie! wszędzie! jaka radość – jej i nasza :)

    • Karina

      Olga, a znasz kogoś obojętnego na radość dziecka? Ta radość jest “gorsza” niż jakakolwiek choroba zakaźna. Rozprzestrzenia się błyskawicznie;-)

  3. Sweterk świetny , tez taki miałam, bose stópki! idealne do całowania! fotki słodkie ..jak zawsze, a ciasto marchewkowe z White plate ostatnio zmodyfikowałam i dodałam kawałki białej czekolady i było o wiele lepsze!!!

    • Karina

      Jestem jak najbardziej za modyfikowaniem! Po babci tak mam, że czasami nawet robiąc coś po raz pierwszy nie daję temu szansy i już zmieniam;-). Z White Plate jest tak, że bym chciała zrobić wszystko z tej książki. Piękna jest, i już! Miłość od pierwszego wejrzenia, bo najpierw się je oczami… A to ciasto wyszło najlepsze jak robiłam je pierwszy raz z marchewki, którą moja teściowa kupiła na bazarku. Ciepło jest, chce się rano wstawać, na targ będziemy po zakupy latać, to i ciasta będą lepsze wychodziły:-)

  4. Czapa i sweterek boskie!

    Czy Janek nie ma silnej alergii? Bo te policzki takie biedne :( u nas tak było przy naprawdę ostrej alergii na białko mleka :(

    Ściskamy!
    Aga i Bolo

    • Karina

      Ma alergię w tym na białko mleka. Z tymi polikami to chwilowe, myślę, że nawet bardziej z podniecenia się zrobiły takie czerwone. Ma płytko unaczynioną skórę, więc czy wiatr, czy za ciepło, to zaraz się robi czerwony. Wysypkę na buzi ostatnio miał na Wielkanoc (ach te jaja, którymi wszyscy muszą częstować;-) ). Dziękujemy za odwiedziny i również ściskamy!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>