Żona Krzysia, mama Janka. Kobieta renesansu, której niezliczone talenty nie pozwalają jej odkryć, co tak naprawdę w życiu chciałaby robić, poza byciem żoną, matką i ostoją rodziny. Jako mała dziewczynka do swojego taty wołała: - Janku mój! Co robisz? W odpowiedzi słyszała: - Drzwi do lasu. Stąd imię jej chłopca, stąd nazwa bloga.

Author Archives: Karina

Dla zmysłów 7/52AD2014

Dla Smaku Ach! co za ciasto. Migdałowo-pomarańczowe. Proste, na prawdę bardzo proste. A przy okazji bez glutenu, bez tłuszczu (no może…

Read more

bodziak dla Zosi

Teraz już chyba ma wystarczająco mało wspólnego z Naked Lunge? What do you think, instagirls?  …

Read more

Mam marzenie

Od dłuższego czasu zastanawiałam się, czy napisać coś na ten temat. Temat niełatwy i społecznie nierozumiany, o czym świadczy chociażby…

Read more

Time banking

Zostałam bezrobotną. Oficjalnie, nie przeciągałam urlopu wychowawczego, pozwoliłam umowie o pracę swobodnie wygasnąć, odebrałam dyplom w kilka miesięcy po obronie…

Read more

Vintage bow

Kiedy kupiłam pierwszy numer Molie Potrafi po polsku wiedziałam, że nie skończy się na robieniu wszystkiego jak leci wprost z…

Read more

Dla zmysłów 5/52AD2014

Dla Smaku Zielony groszek i kukurydza. Jeśli myślicie, że dzieci nienawidzą zielonego groszku, szpinaku i tym podobnych rzeczy, to ja…

Read more

OEUF NYC – wyzwanie

Gdy widzę tak piękne rzeczy, w takim całkiem ludzkim odruchu osoby ze skłonnościami do zakupoholizmu, chciałabym użyć karty kredytowej i…

Read more